
Drodzy Uczniowie!
Wiemy, że czasem na przerwie ciężko o ciche i spokojne miejsce na kawkę i kanapkę, ale… toaleta to nie jest „strefa chilloutu” z aromatem domestosa! Pomyślcie tylko, siedzicie sobie spokojnie w szkolnej łazience, popijacie gorącą czekoladę z automatu, jecie pyszną kanapkę, a tu… z sufitu spogląda na Was… bakteria kałowa. Pamiętajcie, po każdym spłukaniu toalety, bakterie robią sobie niezłą imprezę w powietrzu i nie mają oporów, żeby potem przycupnąć na Waszej kanapce. One są wszędzie. WSZĘDZIE!!! I czyhają na Was. Zanim więc zrobicie sobie „toaletowe bistro”, pamiętajcie:
- Toaleta to nie Starbucks.
- Kanapka + bakterie = sałatka z ryzykiem.
- Kawa w toalecie zawsze nabiera nowego smaku i aromatu ka(w/ł)owego.
Zapraszamy więc do świetlicy, na ławeczki, kanapy, pufy. Tam będzie Wam wygodnie, a przede wszystkim będziecie bezpieczni.
